Tożsamość płciowa. Czy inne znaczy złe?

Tożsamość płciowa to temat, na który często się dyskutuje w dzisiejszych czasach. Nie każdy potrafi zrozumieć to, że druga osoba może mieć problem z określeniem własnego ja.

W ostatnich latach w Polsce i nie tylko bardzo dużo mówiło się o tożsamości płciowej w kontekście zwycięstwa Conchity Wurst w 59. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji w 2014 roku. Wiele osób nie potrafiło zaakceptować tego jak wyglądał zwycięzca (zwyciężczyni) Thomas Neuwirth, który prezentował się kontrowersyjnie ponieważ całą jego stylizacje moglibyśmy określić jako kobiecą z wyjątkiem zapuszczonej brody. Swoją aparycją austriacka drag queen wywołała wielką dyskusje. Zaczęto kwestionować jej zwycięstwo twierdząc, że tylko przez swój wygląd udało jej się zgarnąć główną nagrodę. Pojawiły się też głosy, jakoby Eurowizja na siłę propagowała odmienności, nie zachowując przy tym obiektywizmu. Problemem w obecnym społeczeństwie, które jest bardzo sceptycznie nastawione do tematów związanych z tożsamością płciową, jest niewiedza odnośnie tego zagadnienia.

Najczęściej dzisiaj błędnie interpretowane jest słowo „gender”. Mianowicie definicja tego terminu brzmi: jest to suma cech osobowości, zachowań, stereotypów i ról płciowych rozumianych w danym społeczeństwie jako kobiece lub męskie, przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, nie wynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami, czyli dymorfizmu płciowego. Ludzie, którzy nie do końca są zaznajomieni z powyższą definicją, przejawiają tendencje do tego, aby wszystko co jest „inne” od tradycyjnie przyjętych norm, wrzucać do jednego worka. Dlatego też tożsamość płciowa, środowiska LGBT czy też  gender często są błędnie uznawane za jedno i to samo przez przeciętnego człowieka. Co więcej wydaje mi się, że wątek kulturowy jest ważnym elementem jeśli mówimy o świadomości i akceptacji osób o odmiennych orientacjach. Uważam, że kraje zachodnie nie boją się poruszać tej problematyki i jest to widoczne w kinie, gdzie możemy się doszukać wielu filmów odnoszących się do tematyki tożsamości płciowej, które przedstawiają widzowi problem, aby ten go zrozumiał, a nie z góry oceniał nie znając kontekstu.

Dzieło Sophie Hyde pt. „52 Tuesdays” (52 wtorki) opowiada historię 16-letniej dziewczyny Billie, która dowiaduje się od swojej matki Jane, że ta postanawia zmienić swoją płeć. Jako że jest to bardzo złożony proces, obejmujący zabiegi chirurgiczne, zażywnie hormonów oraz wizyty u psychologa, Jane prosi swoją córkę, aby ta wyprowadziła się do ojca na rok. O dziwo, decyzja matki nie wywołuje u Billie jakiejś przerażającej histerii, że jej mama w ciągu roku stanie się mężczyzną. Sama taka sytuacja jest na tyle niespotykana, że nie wiadomo jakiej terminologii używać, opisując tę sprawę. Jak odnosić się do mamy, która jest mężczyzną i chce być nazywa James? Córka próbuje zrozumieć transformacje swojej mamy i jest dla niej pomocna, co więcej mieszkając osobno tęskni za nią jeszcze bardziej, przez co obie wpadają na pomysł, że co wtorek będą się spotykać o wyznaczonej porze, aby się nawzajem wspierać i nie stracić kontaktu. Billie bardzo poważnie traktuje te spotkania i robi wszystko, aby zawsze być na czas. Z biegiem tygodni pojawiają się jednak różne problemy, które w pewien sposób niszczą relację między córką i matką. Składa się na to mnóstwo czynników od samego procesu zmiany płci przez Jane, który wcale nie przebiega wspaniałomyślnie do problemów osobistych, które zaczynają się pojawiać w życiu Billie.

Myślę, że film ma na celu pokazanie jak bardzo skomplikowanym i szerokim zagadnieniem jest tożsamość płciowa, której nie można ograniczyć do jednej kwestii. Po obejrzeniu „52 Tuesdays” widzowie powinni być w stanie zrozumieć, z jakimi dylematami muszą się mierzyć osoby, które czują, że są kimś innym niż wskazuje na to ich wygląd. W kinie pojawiło się również wiele innych dzieł odnoszących się do problematyki tożsamości płciowej, które są warte uwagi.

„Billy Elliot”, film z 2000 roku. opowiada historię chłopca z górniczej rodziny. Ojciec Billa próbuje zaszczepić swojemu synowi miłość do prawdziwe męskiego sportu jakim dla niego był boks. Billy jednak lepiej niż na bokserskim ringu czuje się na parkiecie i pragnie zostać tancerzem Królewskiej Akademii Tańca. Film pokazuje, że nie zawsze musimy powielać kulturowo wyznaczone wzorce, które po prostu nam nie odpowiadają.

Kolejnym dziełem wartym uwagi jest film pt. „Tajemnica Brokeback Mountain”, który zgarnął ponad 30 nagród. Jest to historia dwóch mężczyzn którzy zakochują się w sobie podczas pracy na farmie. Po pewnym czasie ich drogi się rozchodzą i panowie zakładają rodziny, jednak ich uczucie względem siebie nie wygasło i spotykają się po latach. Początkowo mężczyźni nie chcą nawet dopuścić do swojej świadomości, że istnieje między nimi jakaś więź i nie chcą się przyznać do wzajemnej miłości. Na dodatek żyją w bardzo konserwatywnym i miłującym tradycje świecie kowbojskim. Ten film pokazuje, że w każdym środowisku mogą występować pewne odmienności.

Następnym filmem, który należy przytoczyć, jest „Obywatel Milk”. Obrazuje on historie Harvey’a Milka amerykańskiego aktywisty i pierwszego homoseksualisty, który otwarcie przyznawał się do swojej orientacji seksualnej. W filmie mamy pokazaną sytuację z lat 70-tych. kiedy to ruch gejów i lesbijek formował się i walczył o swoje prawa. Obraz ten pokazuje, z jakim zaangażowaniem Milk walczył o prawa dla ludzi o odmiennej orientacji seksualnej za co przypłacił własnym życiem.

Ostatnim filmem, o którym należy wspomnieć w kontekście tożsamości kulturowej jest film „Dumni i wściekli”, który opowiada w humorystyczny sposób historię kiedy to w 1984 grupa gejowskich aktywistów wsparła strajkujących górników. Ten film pokazuje jak ponad podziałami ludzie mający inną orientacje seksualną mogą pójść ramię w ramię i walczyć o wspólne prawa jako społeczeństwo.

Podsumowując, w kinie możemy znaleźć wiele filmów, które podejmują tematykę tożsamości płciowej. Odnosząc się do wyżej wymienionych ekranizacji można stwierdzić, że historie w nich przedstawione mają na celu pokazać społeczeństwu trudności z jakimi mierzą się osoby o innej orientacji seksualnej bądź mające problem ze zdefiniowaniem własnej tożsamości płciowej. Dzięki takim dziełom widz jest bardziej świadomy tego, jak bardzo to zagadnienie jest skomplikowane, i co ci ludzie przeżywają na co dzień. Rozważając wątek kulturowy  pojawia się pytanie czy takie filmy miałby rację bytu w Polsce, gdzie powszechnie występuje brak tolerancji i niechęć względem jakichkolwiek odmienności. Uważam, że kino jest na tyle dostępnym medium dla przeciętnego obywatela, że warto by było podjąć próbę edukacji społeczeństwa w kierunku większej akceptacji drugiego człowieka, bez względu na jego orientacje czy też tożsamość płciową. Bardzo możliwe że filmy o takiej tematyce początkowo nie znalazłby uznania w oczach większej części społeczeństwa jednak to nie znaczy, że nie należy ludzi edukować, ponieważ wraz z upływającym czasem możemy poczynić postępy w kwestii otwartości względem innej osoby.